Kostka brukowa po zimie – pielęgnacja i doczyszczanie

Kostka brukowa po zimie – pielęgnacja i doczyszczanie

Zima to czas próby dla każdego rodzaju nawierzchni. Nie tylko kostka brukowa wymaga solidnej konserwacji jeszcze przed nadejściem pierwszego śniegu i mrozów. Niemniej dopiero pierwsze dni wiosny stanowią największe wyzwanie dla użytkowników bruku. Topniejący śnieg i odpuszczający lód zwykle odsłaniają przed nami nawierzchnię nie tylko zanieczyszczoną, ale często po prostu zniszczoną.

Zmiany spowodowane działaniem zimy są niezwykle trudne do usunięcia. Jeżeli zatem chcemy, by kostka brukowa na parkingu przed naszym domem lub firmą służyła nam przez lata, trzeba zawczasu zadbać o jej konserwację i właściwe czyszczenie. Pamiętajmy, że bezustannie narażona jest ona na czynniki zewnętrzne, takie jak lód, śnieg, deszcze, słońce i zmiany temperatury. To jednak nie wszystko, niebagatelny wpływ na jej stan ma również zwykłe, codzienne użytkowanie, a zimą sypanie solą, piaskiem oraz odśnieżanie za pomocą specjalistycznych maszyn.

Jak odświeżyć wybrukowaną nawierzchnię po długich, zimowych miesiącach?

Pozimowe czyszczenie oraz impregnacja

Czyszczenie i konserwacja kostki brukowej powinny znaleźć się wśród pierwszych wiosennych zajęć, jakie zlecimy ekipie sprzątającej, bądź których podejmować się będziemy samodzielnie.

Mróz, intensywne opady deszczu i śniegu czy silne nasłonecznienie to środowisko, w którym bruk musi funkcjonować bez pogorszenia swoich walorów estetycznych – mówi Krzysztof Wilk, Technolog/Kierownik ds. Kontroli Jakości Polbruk S.A. – Zdarza się jednak, że na zadbanym podjeździe, tarasie czy ścieżce pojawią się trudne do usunięcia plamy po oleju silnikowym lub tłuszczu. Bywa, że podczas załadunku lub rozładunku osunie się na ziemię paleta np. z winem, plamiąc bruk. Właściciel mniejszej posesji może podjąć próbę pozbycia się zabrudzeń domowymi sposobami. Jednym z nich jest potraktowanie plamy roztworem wody i płynu do mycia naczyń, przygotowanym z zachowaniem proporcji jedna miarka płynu – trzy miarki wody. Zaczynamy od spłukania zabrudzonego fragmentu gorącą wodą, a następnie nanosimy wcześniej przygotowany preparat. Odczekujemy 30 – 45 minut i ponownie spłukujemy wodą. Jeśli to nie pomoże, powtarzamy czynność do skutku. W celu uzyskania lepszego efektu powierzchnię zabrudzonej kostki można umyć, używając szczotki o średniej twardości włosia. W trakcie użytkowania bruku mogą zdarzyć się sytuacje, że opisywany sposób usunięcia plam nie pozwoli na uzyskanie zamierzonego rezultatu. Wówczas możemy sięgnąć po bardziej stężone środki chemiczne, jednak w tym przypadku należy zachować ostrożność, ponieważ mogą one doprowadzić do odbarwienia kostki. Jeśli żaden z powyższych sposobów nie pomoże, możemy też zdecydować się na wymianę pojedynczych elementów, co również się stosuje – tłumaczy specjalista.

Aby jednak zawczasu uchronić się przed tego typu problemami, zaleca się impregnację kostki brukowej po upływie minimum miesiąca od momentu ułożenia nawierzchni. Zapewni nam to dodatkową gwarancję utrzymania nawierzchni w dobrej kondycji przez długi czas. Roztwór zabezpieczy bowiem powierzchnię kostki, płyt tarasowych lub elementów małej architektury przed wchłanianiem zabrudzeń, wilgoci i wody. Impregnacji zaleca się poddawać również kostki szlachetne, nawet jeśli z założenia charakteryzują się one podwyższoną mrozoodpornością oraz niską nasiąkliwością. W celu impregnacji warto sięgać po środki sprawdzone, niezawierające rozpuszczalnika i niepowodujące przebarwień, które nie naruszą struktury betonu, będą odporne na alkalia, jednocześnie umożliwiając betonowi „oddychanie”.

Przegląd i zabezpieczenie kostki brukowej

Kamil Drewczyński, ekspert firmy Libet, podkreśla, że kostką brukową należy się zająć jak najszybciej po odejściu zimy.

Pierwszą fazą tego procesu powinno być usunięcie liści, igliwia, piachu i innych zanieczyszczeń naniesionych przez wiatr – wskazuje ekspert. – Rekomenduję wykorzystanie w tym celu miotły wykonanej z trwałego włókna sztucznego, które nie będzie rysowało powierzchni.

Kolejnym etapem konserwacji jest wspomniane wcześniej mycie bruku.

W zależności od stopnia zabrudzenia możemy skorzystać z węża ogrodowego lub myjki ciśnieniowej wyposażonej w specjalną końcówkę rotacyjną – radzi Drewczyński. – Jeżeli nawierzchnia bardzo często była odśnieżana solą, trzeba sięgnąć po specjalistyczne preparaty do czyszczenia.

W następnej kolejności jest przegląd, a zwłaszcza kontrola stanu fug.

Zapewne będą wymagały one usunięcia niepożądanych naleciałości, takich jak chwasty. Uczulam jednak, aby nie wykorzystywać w tym celu metalowych, ostro zakończonych narzędzi, którymi moglibyśmy zarysować kostkę. Ewentualne ubytki w spoinach powinny być uzupełnione drobnym, płukanym piaskiem, którego granulacja nie jest większa niż ich szerokość. Odpowiednio dobrany powinien stopniowo wniknąć, w szczeliny w miarę wmiatania kolejnych warstw przy pomocy miotły. Jeżeli po umyciu kostki dostrzeżemy jej pęknięcia, nieestetyczne rysy czy plamy, jedynym wyjściem może okazać się wymiana kilku elementów nawierzchni – zwraca uwagę ekspert z firmy Libet.

Zabezpieczanie impregnatem to ostatni element konserwacji kostki brukowej. Najlepiej robić to w temperaturze nawierzchni od +5 do +25° C, utrzymującej się przez najbliższe 24 godziny. Warto pamiętać, że odpowiedni dobór preparatu pozytywnie wpłynie na zmniejszenie jej nasiąkliwości.

Zaznaczam jednak pamiętać, że niektóre rodzaje nawierzchni brukowanej już na etapie produkcji otrzymują specjalną systemową ochronę, m.in. ALS (Anti Liquid System), który uszczelnia kostkę od wewnątrz, zwiększając jej odporność na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych i ograniczając powstawanie plam, wykwitów czy przebarwień – podsumowuje Drewczyński.

Mchy i nacieki wapienne

Ekspert z firmy Tenzi radzi nam, by z wszelkimi pracami porządkowymi zaczekać do momentu, kiedy temperatura na zewnątrz osiągnie przynajmniej +10, +15 stopni. Wtedy dopiero można ruszyć do boju z pozimowymi zniszczeniami.

Pojawiające się na kostce brukowej mchy, porosty i glony (czyli wszelkie naloty zielone) usuwamy, kiedy jest już ciepło i sucho. Najlepiej w temperaturze ok. 15 stopni, zawsze w bezdeszczowy dzień. Odpowiednio rozrobiony roztwór wody ze specjalistycznym płynem nanosimy wtedy na powierzchnię za pomocą spryskiwacza. Preparat działa biobójczo-samoczynnie po upływie 12, a nawet 24 godzin. O ile glony po prostu znikają, mchy i porosty musimy zmyć wodą pod wysokim ciśnieniem.

Kolejna kwestia to wykwity i nacieki wapienne pojawiające się na kostce brukowej położonej w pionie lub na ogrodzeniach z cegły klinkierowej. W tym przypadku również pomocny będzie 10-30% roztwór odpowiedniego preparatu. Mieszankę taką nanosimy na powierzchnię najlepiej za pomocą pędzla. Po ok. 3-5 minutach szorujemy twardą szczotką, a następnie zmywamy bieżącą wodą, najlepiej pod dużym ciśnieniem.

I am text block. Click edit button to change this text. Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

No Comments

Post A Comment